top of page

Cała Polska naprzód, czyli o czym są te wybory

Zaktualizowano: 22 sie 2025

Przyczynek do retoryki pana Rafała



Niejaki ojciec Mądrel, o pardon, Mądel, podobno znany w medialnych kręgach jezuita (niegdyś głośno o nim było z powodu wszczęcia bójki na plebani, w której to bójce współbrat ojca doznał szwanku), postanowił wypowiedzieć się ostatnio na platformie X na temat polszczyzny Karola Nawrockiego. Wszyscy wiemy, że wybory prezydenckie to dla kandydatów na najwyższy urząd w państwie nie tylko pojedynek na argumenty polityczne i ekonomiczne, ale także swoisty turniej retoryczny. Sprawność językowa to nie byle jaka umiejętność, która obok takich przymiotów jak zgrabna aparycja i słuszny wzrost oraz dobrze skrojony garnitur, może się okazać ważnym orężem w walce o prezydenturę. I właśnie brak tej umiejętności wytknął ostatnio prezesowi IPN sprawny językowo, i jak się okazuje także boksersko, o. Mądel. Otóż duchowny ten, zapewne „Ad maiorem Dei gloriam” oraz przede wszystkim ku jeszcze większej chwale ojczyzny pozwolił sobie w związku z publicznymi wypowiedziami Nawrockiego na następującą uwagę interpunkcyjną i zarazem błyskotliwy sylogizm: „Nie kocha Pan przecinków, czyli poprawnej polszczyzny, więc Pańska miłość do Polski funta kłaków warta”. 

Chcesz poczytać więcej?

Subskrybuj almator.org, aby czytać dalej ten post.

bottom of page