top of page

Zdelegalizowany Związek Polaków w Kazachstanie

honorowany na polskich salonach
Zdelegalizowany Związek Polaków w Kazachstanie

Od 2019 roku Polonia kazachstańska zrzeszona jest aż w dwóch Związkach Polaków w Kazachstanie, co jest swoistym kuriozum na tle innych byłych republik ZSRR, w których funkcjonują analogiczne związki. Właściwe to była zrzeszona, bowiem 17 lipca Witalij Chmielewski, prezes jednego z dwóch rywalizujących ze sobą związków, wydał oświadczenie, które rzuca ciekawe światło na ZPwK, któremu od 2019 roku prezesuje Katarzyna Ostrowska. Jak wynika ze słów W. Chmielewskiego, od 6 kwietnia prezesuje w sposób samozwańczy, kreując się przy tym na jedyną reprezentantkę całej kazachstańskiej Polonii.

Przypomnijmy kilka faktów. W 2019 roku z funkcji prezesa ZPwK ustępuje Witalij Święcicki. Według naszych informacji pan Święcicki jako prezes ZPwK zbytnio się nie przepracowywał i tak naprawdę pełnił swoją funkcję, od 2007 roku, jedynie nominalnie. Co ciekawe, swojej nominacji nie zgłosił odpowiednim władzom, co doprowadziło, właśnie w 2019 roku, do wykreślenia ZPwK z rejestru organizacji społecznych działających w Kazachstanie. Działacze Związku postanowili wówczas przywrócić oficjalny status swojej organizacji i w tym celu w dn. 14-16 czerwca 2019 r. zwołali Zjazd ZPwK, na którym wybrano nowe władze. Prezesem „reanimowanego” ZPwK została Katarzyna Ostrowska z Nur-Sułtanu, która w wyborach pokonała Witalija Chmielewskiego z Karagandy, prezesa tamtejszego stowarzyszenia „Polonia”. Pani Ostrowska, co warte podkreślenia, ubiegała się o fotel szefowej ogólnopolonijnej organizacji jako prezes stowarzyszenia „Orszak Polonijny”, które w dniach wyborczego Zjazdu ZPwK istniało tylko na papierze, ponieważ władze Kazachstanu kilka lat wcześniej usunęły je z rejestru organizacji społecznych. Po wyborach nowego prezesa ZPwK doszło do ponownej rejestracji tej organizacji, tyle że była to… rejestracja podwójna. W październiku 2019 r. Witalij Chmielewski reaktywował Związek Polaków Kazachstanu (bez przyimka „w”, zachowując oryginalną pisownię Związku, pod którą został on zarejestrowany w l. 90.) i stanął na jego czele, zaś w grudniu doszło do rejestracji Związku Polaków w Kazachstanie (z dodanym przyimkiem „w”) pod prezesurą Katarzyny Ostrowskiej. W ten sposób doszło do powstania dwóch konkurujących ze sobą związków, zaś stan tej swoistej dwuwładzy utrzymywał się do kwietnia bieżącego roku, czyli do delegalizacji Związku Polaków w Kazachstanie Katarzyny Ostrowskiej.

W oświadczeniu W. Chmielewskiego czytamy, że ZPwK Katarzyny Ostrowskiej został 6 kwietnia zdelegalizowany przez władze Republiki Kazachstanu: „W związku z napływającymi pytaniami dotyczącymi organizacji o podobnej nazwie, zarejestrowanej przez panią Katarzynę Ostrowską w 2019 roku, informujemy, że zgodnie z informacjami zamieszczonymi na oficjalnych państwowych portalach Republiki Kazachstanu – eGov.kz oraz Komitetu Dochodów Państwowych Ministerstwa Finansów Republiki Kazachstanu (kgd.gov.kz) – wskazana osoba prawna została zlikwidowana w dniu 6 kwietnia 2026 roku. Pomimo tego pani Katarzyna Ostrowska nadal przedstawia się jako przewodnicząca tej organizacji w mediach społecznościowych oraz podczas oficjalnych spotkań. (…) Zwracamy się do instytucji państwowych, mediów, partnerów oraz wszystkich zainteresowanych o posługiwanie się aktualnymi informacjami, zgodnymi z obowiązującym stanem prawnym, dotyczącymi reprezentacji społeczności polskiej w Republice Kazachstanu. Zarząd Republikańskiego Zrzeszenia Osób Prawnych Związek Polaków w Kazachstanie”.

(https://www.facebook.com/zpk.kz/posts/pfbid0m1Ap5YMJDaDW9eTAgqw3aRMZcJhP7omr1EP59Aia9b8d4j3QKK2yAvFWEVQ9Z3Mfl#)

Z powyższego wynika, że od przeszło trzech miesięcy Katarzyna Ostrowska bezprawnie występuje wobec polskich władz i instytucji jako szefowa ogólnokazachstańskiej organizacji polonijnej. Mało tego, 2 maja jako „prezes Związku Polaków w Kazachstanie” została powołana do Rady do spraw Polonii i Polaków za Granicą przy Prezydencie RP. Pytanie, czy pracownicy prezydenckiej kancelarii mają świadomość, że powołując do Rady Katarzynę Ostrowską, honorują jednego z prezesów (w tym przypadku byłego) dwóch konkurujących ze sobą Związków Polaków w Kazachstanie?

Zanim K. Ostrowska została członkiem Rady do spraw Polonii, zdążyła odbyć po Polsce prawdziwe tourne, składając wizyty w Instytucie Pamięci Narodowej i Stowarzyszeniu „Wspólnota Polska” oraz spotykając się z pracownikami Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej. Podczas konferencji poświęconej 90. rocznicy deportacji Polaków do Kazachstanu, która miała miejsce w siedzibie „Wspólnoty Polskiej”, pani „prezes” udekorowała między innymi Anitę Staszkiewicz, przedstawicielkę Stowarzyszenia, Medalem za Zasługi dla Polaków w Kazachstanie, przyznawanym przez Związek Polaków w Kazachstanie z siedzibą w Astanie. Katarzyna Ostrowska, jako „prezes ZPwK” czynnie włączyła się w obchody 90. rocznicy deportacji Polaków do Kazachstanu organizowane w Astanie. W charakterze „prezesa” witała przybyłą do Kazachstanu na rocznicowe uroczystości Małgorzatę Kidawę-Błońską, a dzień wcześniej, 18 czerwca, wzięła udział w zorganizowanym przez Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” „szkoleniu ukierunkowanym na wzmocnienie zasobów organizacyjnych struktury Związku Polaków w Kazachstanie”. Właśnie tego Związku, który de iure od 6 kwietnia już nie istniał… Istotną do wyjaśnienia kwestią pozostają ewentualne środki, które Katarzyna Ostrowska pozyskała na działalność ZPwK od polskich donatorów i którymi po 6 kwietnia nie miała prawa rozporządzać.     



AŁMATOR

bottom of page